Zastanawiałem się, czy nie dało by się zorganizować sympozjum na Wydziale Biologii UW. Zawsze jakieś sale seminaryjne lub aule są wolne, jest bufet, teoretycznie miejsce na małą giełdę (?). Problem w tym, że nie wiem czy władze uczelni pozwoliłyby na zorganizowanie czegoś takiego za darmochę. Fajnie byłoby rozszerzyć sympozjum o bezkręgowce Ale to tylko takie głośne przemyślenia.

PS. Faktem jednak jest, że na sympozjum było dużo chaosu. Ale nie zmienia to mojego ogólnego zdania, że było fajnie i takie spotkania są potrzebne.