Pan Plucik organizuje to w zasadzie u siebie, i dobrze bo po co ma jechać i organizować coś np. w Warszawie. Jeśli ktoś chce zoorganizować giełdę w środku Polski to niech sam się za to zabierze a nie narzeka. Wystarczy, że załatwi lokal - hodowcy myśle, że zlecą się od razu.




