a ja kupiłam pięknego regiuska na giełdzie za bardzo dobrą cenę poza tym sale były oznakowane (wisiały karki sala 1 i sala 2) widział obie sale, na jednej faktycznie Czesi z terrariami (bardzo ładne i drogie) kablami grzewczymi, kamieniami grzewczymi i całą masą kameleonków itp a na drugiej sali reszta ekipy z całą gamą zwierzyny. Myszek faktycznie było mało ale za to dość dużo gadzin (a przecież to była giełda terrarystyczna a nie giełda ssaków). Pierwszy raz byłam na takiej giełdzie i powiem że dość mi się podobała, zwłaszcza dlatego że było (jak na polskie warunki i poziom terrarystyki) dużo gadów w dośc rozsądnych cenach. w skali od 1 - 6 daje 4. Ale to jest tylko moje subiektywne zdanie tylko ze strony kupca.
pozdrawiam