chyba nie wsyzscy bo nawet moi kumple ktorzy wiedzieli ze tam ejstem i mnie szukali , nie znalezli , a co dopiero ci ktorzy w ogole nie wiedzieli ze cos tam jest ...

Poza tym klku gosci mialo ode mnie odebrac towar wlasnie na gieldzie i nie znalezli mnie tez , bo rozmawialem z nimi juz po gieldzie ....

Ale to malo istotne ...
Na przyszlosc gieldy pracuja wszyscy , a organizator glownie ...
Trzeba robic tak zeby bylo dobrze, moze keidys to sie rozwinie ale jesli dalej uklady beda tu rzadzic i bedzie sie sprzedawac zwierzeta zwozone z czech , to dojdzie do tego ze wszyscy zaczna jezdzic na gieldy czeskie , zreszta juz mozna zauwazyc ,ze przynajmniej polowa tamtejszych klientow to Polacy i trudno sie dziwic , tam sa lepsze warunki do rozwoju tego hobby ...
NIE SLUCHAJCIE TEGO CO NAPSIZE WAM RAFNOE CZY INNY CZEKSI IMPORTER , BO BEDA WAM WCISKAC KITY ,ZE TAM JEST KICHA ..... Wystarczy pojechac zeby sprawdzic jak jest naprawde ...
Co wiecej - spotkac tam mozna nawet polskich sprzedawcow -co mnie torche zdziwilo , ale widac im tez podobaja sie tamto makrootoczenie ....