Gdyby pogadać z kim trzeba, to może udałoby się zobaczyć dział hodowlany i karmowy, normalnie niedostępny dla publiczności. A powiem wam, że warto (zwłaszcza jeśli lubicie pająki i owady - jest też sporo gadów i płazów)!
W zeszłym tygodniu miałem okazję rzucić okiem na herpetarium od zaplecza.

Popytajcie o panią Korczak z działu hodowlanego lub pana Romana Stefańskiego.

Mnie niestety nie będzie, rozpoczynam długo oczekiwane wakacje :/

PS. W tym wypadku chyba trzebabyłoby spotkać się wcześniej bo praca w tym dziale kończy się koło 13.00 - 15.00, trudno wycyrklować.