zresztą kolega Leny nie doczytał mojego posta, ale i tak jestem wrogiem publicznym numer któryśtam.... (chyba jeszcze nie jestem w pierwszej 10)
zresztą kolega Leny nie doczytał mojego posta, ale i tak jestem wrogiem publicznym numer któryśtam.... (chyba jeszcze nie jestem w pierwszej 10)