Trafiłam :] i wróciłam do domu ze zbożóweczką (+ osprzęt). Święta będą wyjatkowo ubogie, ale maluch będzie miał mnóstwo frajdy w terrarium!
W domu oszaleli na jego punkcie. Co 2h mam telefon do pracy z raportem bieżącym monitoringu wszelkich ruchów w terrarium. I jak ich nie kochać?




