Nie będe komentował wypowiedzi Yetee, bo mogę ją zinterpretować tylko w jeden sposób: Mam zjebany gust bo mi się nie podoba terra na zdjęciu i całokształt stylistyczny moich komentarzy daleko odbiega od norm obowiązujących w stolicy.
Ja się nie szczyce tym, że jestem z Warszawy, w przeciwieństwie do wyrzej wspomnianego Yetee.
A ztobą Goblin to już nie mam siły prowadzić jakiej kolwiek polemiki. Fajnie, że ja wogóle znam kogoś ze Ślązka, może robili sobie z ciebie jaja. Ale ty oczywiście musisz w każdej swojej wypowiedzi eksponować jakie ty masz wielkie plecy u siebie.
Możesz mi powiedzieć gdzie ze swoją ekipą czekaliście? dokładnie gdzie na jakiej ulicy? na jakim osiedlu? Bo ja np. tam nigdy tam nie byłem(ani nikt znajomy), i jestem ciekaw jak wydedukowałeś gdzie ma się odbyć wyimaginowana bujka, przy założenu, że przeciwnik nie wie gdzie mieszkasz i jest z drugiego końca Polski.