No to musze naskrobac pare słów.Od razu mówie w świetochłowicach nie byłem.Tylko zdenerwowały mnie zdjęcia.Czy podniecanie się zwierzakami w pudełkach ma sens.Podobno zależy nam na dobru zwierząt. A mówienie że z tym nie da sie nic zrobic jest nie na miejscu.Celem mojego postu nie było zrobienie burzy, chciałem tylko poznac opinie na ten temat innych terrarystów. Bardzo denerwują mnie posty w stylu jakie dane zwierze może miec najmniejsze terrrarium,czy to jest nowoczesna terrarystyka? Ogrody zoologiczne obowiązują
przepisy dotyczące minimalnej powierzchni pomieszczeń dla okreslonych gatunków zwierząt. A w domach wolnoc tomku w swoim domku,przecież i tak nikt tego nie sprawdzi.