te małep udełka nie są jeszcze takie złe. Mnie bardziej przeraża to, że niektórym się nie chce w tych pudełkach zrobić dziurek :/ Na którejś z poprzednich giełd kupywałem Calotes versicolor i jedne z nich był bardzo niemrawy. Dopiero w samochodzie spostrzegłem, że nie ma żadnej wentylacji... całą drogę musiałem mu uchylać wieczko.