No cóż, Piotrze, po prostu się nie rozumiemy, tak też bywa . Uwierz mi, że nie widzę potrzeby mnożenia przykładów, w którym sklepie lub na którym stoisku jest - w/g mnie, oczywiście - dobrze, a w którym źle. To nie ten temat. Tak mogłabym pisac na forum o handlu, sugerując ludziom: tu idźcie, tu mają fajnie, a tam nie idźcie, bo mają niefajnie. Temat "etyka na giełdzie" podejmuje problem niehumanitarnego traktowania zwierząt i o tym piszę. Ogólnie, bez względu, ile razy i w jakich miejscach widziałam, jak źle te zwierzęta traktują , bo to nie jest licytacja, komu należy przyznać laur zwycięstwa. Próbuję znaleźć sposób, by ci, którzy mają podejście do zwierząt niekoniecznie dobre, zmienili je. Bez podawania nazwisk . I nie możesz zarzucić mi, że nie podałam żadnego przykładu, jak zwięrzętom można pomóc. Podałam. W pierwszym poście. Przeczytaj . Te pomysły nie były być może zbyt górnolotne, ale były. Sorry, właściwie nie skończyłam tego, co jeszcze chciałam napisać, ale bardzo pilnie muszę wyjść. Także kończę już teraz. Pozdrawiam. Izabela