> Właśnie że ognisko nie będzie na terenie autonomii bo:

nigdzie pewnie nie bedzie (ogladajcie pogode), ale przeciez bedzie imprezka w Autonomi... wiec nie ma problemu zeby tam sie spotkac, miejsca jest duuzo

> 1.Nie pogadamy ani nie pospimy - głośna muzyka jest nawet do
> 5-6 rano.

jest do 3-4, czasem 5, ale nie jest tak głośna, zeby nie mozna bylo spac w namiocie...

> 2.Chodzi pełno nawalonych łepków którzy do każdego mają jakieś
> wąty a więc może skończyć się zadymą.

NIE! byłem tam wiele razy i nikt nigdy nie mial zadnych wątów do mnie, nigdy nie widzialem, tam jakiejkolwiek bójki czy cos takiego

> 3.Tam nie jest zbyt fajnie - ciekawe skąd weźmiemy jedzenie jak
> zabraknie?

z stacji Shell, jakies 20min. drogi od Autonomii... a fajnie jest, jeszcze zalezy kto jaka lubi muzyke

> Większość osób zadecydowała że idzie na ognisko ze mną - w
> miejsce gdzie jest łąka,rzeczka,cisza is pokój oraz miejsce na
> ognicho. Tam przynajmniej będzie można pogadać na różne
> tematy,chlać do woli i nikt,absolutnie nikt nam nie będzie
> przeszkadzał. Więc radzę to przemyśleć,bo nie ma sensu robić
> dwóch ognisk,z czego jedno wypadnie lepiej a drugie gorzej...

ja sie nie wtracam, wyrazilem swoje zdanie i to co wiem na temat Autonomii
pogoda i tak chyba nie da zrobic za bardzo ogniska... a juz bardziej bym sie skłaniał do ogniska przy autonomii, bo w razie deszczu, mozna szybko sie skryc w środku...
chyba, ze kazdy bedzie mial namiot do spania lub auto

pozdro
smogg