Czuję się jakbym tłukł kamienie na drodze. W sumie to twój opis, moimz daniem kiepski, ale twoim jak widać świetny więc niech tak pozostanie.
Argument dotyczący błędów był już na początku tak więc nie jest ostatnią deską ratunku. Wszystkie poprzednie nie zniknęły więc co ma mi się kończyć.
"moze dlatego że tylko ty lubisz sie przyczepić do pracy innych nic samemu nie robiąc" - a skąd to wiesz? Szkoda, że traktujesz to jak przyczepianie się, a nie jak zachęte do rozwijania, ale widać uraziłem dumę...... Przeżyję skoro muszę. Specjalnie nie piszę nic dodatkowego, żebyś nie czuł się zobowiązany do odpisywania......