No spoko spoko. Ale to ze mieszkasz w rudzie slaskiej gdzie jest wiecej olowiu i syfu niz powietrza nie oznacza ze inni tez mieszkaja w takim miejscu... Ja akurat mieszkam w Nowym Saczu gdzie po 2 km jazdy od miasta mam las w ktorym jestem w stanie nalapac 30 konikow w 1 godzine... :/ Myslisz ze jesli w naturze gekony zjadaja koniki polne to przejmuja sie w ktorych sa pasozyty i inne syfy? To ze je hodujemy nieoznacza ze odrazu traca swoja naturalna odpornosc... Jesli ktos naprawde uwielbia sie w swoich gekonach to bedzie i pol dnia siedzial zeby te trzy nalapac

Pozdrawiam

kamil