No więc rozmawiałem z Mattru.
Żywych nowogwinejskich mu nie dam bo musze je kupic a kasy nie mam.
Dałem mu do wyboru albo zapłodnione jajka nowogwinejskiego albo dorosłego samca str nowogwinejskiego.
Zobaczymy co z tego będzie.
Najpierw załatwie sprawy z Mattru a potem z innymi
Nara