hey...
pearl jam...
the muse...
rage against the machine...
alice in chains...
camel rajaz...
myslovitz...
rammstein...
nirvana...
slipknot...
closterkeller...
metallica...
porcupine tree...
no man...
radiohead...
portishead...
massive attack...
smoke city...
placebo...
korn...
i troszkę briana eno...

ogółem: metal(kilka odmian), hard rock, grunge, trip hop(chill out), acid jazz, alternative & progressive rock, pospolity rock, rap(tylko wokal w ratm) i trochę bardzo spokojnej psychodeli(brian eno)...

pewnie o kilku zespołach zapomniałem... ale cóż... 16-latość nie radość...