jezu co sie kolesia tak uczepiliscie no nic sie nie stalo do mnie jak wleci jaskolka takze jej prubuje pomus i ja wypuscic ale jak wleci nietoperek to ide po kota i heja i robimy wspolne polowanko, to co jest na moim terenie jest moje wiec moge walic mlotkiem recznikiem itd. ale musi mnie to naprawde wkurwic czyli np pies sasiada ktory jakos wejdzie albo cudzy kot wiec wtedy gonie kota aby zabic i tyle. Nie ma litosci.