Ja do samobojstwa nigdy bym sie nie posunal.
Nie ma na swiecie osoby, przez ktora oddalbym zycie w ofierze: a) to bezsensowne
b) to tchorzostwo,
c) to egoistyczne, wiec odpada

Jak to sie mowi... zawsze moze sie okazac, ze... nastanie ten jeden dzien, ktory wszystko odmieni. Ta... moj stan tez jest beznadziejny, ale mimo wszystko czekam na poprawe i wiem, ze kiedys ona nastapi. Tutaj jestem akurat optymista.:>