Oj... od kiedy sięgam pamięcią, łowiłem zawsze )
Najbardziej lubie z rana lub wieczorkiem przejść się brzegiem jeziorka ze spinningiem, mój rekord to 12 sztuk Szczupaka przy jednym okrążeniu jeziora - większość nie wymiarowe, ale jeden powyżej 2 kg
Lubie też wypady na noc, ognisko, branie o 3 w nocy - to jest to :O) Szczególnie jak "ciągnie" się coś dużego.
Metoda gruntowa, spławikowa - super sprawa. Zwłaszcza na 7 metrowego "bata" ciągnąć pół kilogramową rybę )
Kilka/kilkanaście lat temu to były czasy... teraz za dużo wędkarzy i rybaków pojawia się nad jeziorami...