Być może padł i ktoś spreparował trupa. Ale jeśli tak, to niech go sobie powiesi nad kominkiem - sprzedaż jest niezgodna z prawem (i słusznie)! Jeśli to legalny żółw to wystarczyło przedstawić stosowną dokumentację. Jeśli nie (to chyba jasne) to nie może być mowy o sprzedawaniu. AMEN