Tu się nie zgodzę. Człowiek nie jest zwierzęciem roślinożernym i przynajmniej na etapie wczesnego rozwoju białko zwierzęce jest mu do tego konieczne. Rozumiem jeśli ktoś ze względów ideologicznych lub zdrowotnych rezygnuje z mięsa. Czasem jednak gdy widzę jak małe dzieci zmusza się z tych pierwszych powodów do zmiany diety to krew mnie zalewa (ale jestem krwiożerczy .

Co do zabijania dla sztuki (czysty idiotyzm) i zbijania dla zdobycia pokarmu (naturalna konieczność) to zrównywanie tych rzeczy jest jednak pewnym przegięciem. Sorry Jaca.