komentarz do słów Mantida:

"Hipokryzja aco by szanowny pan dr. powiedzial jakby mu sie zalegly w przewodzie pokarmowym glisty ludzkie (przeciez one sa zwierzetami, zyja w swoim srodowisku i jedza to co lubia) czy szanowny pan dr. przelaby swoja milosc na te zwierzeta rowniez i dokarmial je czule ? "

Na pewno owe glisty nie wzbudzałyby we mnie nienawiści, raczej przy uzyciu srodków farmakologicznych starałbym się ich pozbyć bo szkodzą mojemu zdrowiu. Jaka tu analogia z jedzeniem niewinnych i mordowanych w straszliwych warunkach zwierząt doprawdy nie wiem. W końcu szyneczka nie skakuje ludziom sama do gardła .