-
Re: Samobójstwo-JakKażdyToKażdyTemat:)
Atrax, mnie Therion nigdy nie natchnal do takich mysli
A mam plytki i w samochodzie i w domu
.
Kazdy czlowiek jest inny, i kazdy postepuje inaczej, to prawda. Ale ja nie moge sie zmusic do tego, aby szanowac decyzje samobojcy - a minelo juz 14 lat. Coz, nigdy bym sie nie targnela na swoje zycie widzac, jak bardzo cierpia z powodu takiego czynu bliscy. Oczywiscie, trzeba sie pogodzic ze smiercia, z tym ze sie umiera... Ale jest smierc i jest smierc... Nieprzemyslana, czasem z powodu bardzo malo powaznego.... Jak ocenic chlopca, 17-letniego dzieciaka, ktory sie wiesza w swoim pokoju, na kaloryferze, kiedy w kuchni rodzina przygotowuje kolację??? Nastawil budzik dwie godziny po swoim czynie... Powod? Dziewczyna go zostawila, a on ja tak kochal, ze nie moze bez niej zyc.... To nie jest moj wymysl, to byl syn znajomych moich rodzicow. No coz, moze i byl odwazny (jakiez sa rozne interpretacje tego slowa...!), ale pewnie niezbyt madry... Ta dziewczyna juz nie pamieta, ze byl ktos taki...
Ale przyznaje racje, nikt na 100% nie wie, co w nas siedzi... Ja osobiscie nigdy nie mialam mysli samobojczych, nie mialam powodu? Powody i problemy by sie znalazly, mnostwo ich jest w zyciu, ale do tego stopnia, aby popelniac samobojstwo? Tym bardziej - nie obrazcie sie moi drodzy - mnie takie rzeczy wkurzaja, ze nastolatki nie bardzo maja pojecie o zyciu i jego problemach... Ja nie mam duzych doswiadczen, a co do dopiero tak mlodzi ludzie....
Ludzie popelniajacy samobojstwa z powodow finansowych to tez tchorze. Oni uciekna przed problemem, ale zapominaja, ze zaciagniety kredyt musi zwracac rodzina... Egoizm...
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum