Mnie zaintrygowal modliszka. W profilu ma wpisany wiek, 12 lat. I ma mysli samobojcze.... dzieci mysla o samobojstwie??? Rany kota, co sie z tym swiatem dzieje....... Ja rozumiem, ze problem nastolatka, z ktorego sie smieja dorosli (i po kilku latach oni sami tez) urasta do rozmiarow Niagary - mialam przeciez te nascie lat.... Ale zeby popelniac samobojstwo, bo dziewczyna zostawila??? (znam kilka takich przypadkow - i nadziwic sie nie moge.....)

Dla mnie samoojstwo to glupota - oczywiscie pomijam tu takie przypadki, jak np. smiertelna lub psychiczna choroba. Czlowiek ma problem i uwaza, ze jak sie zabije, to problem przestanie istniec. Nie mysli, niestety, o osobach bliskich. Mialam w najblizszej rodzinie taki przypadek i moge powiedziec ze wiem, co mowie. Nie bede sie nad tym nadal rozwodzic. Umarlak ma spokoj, a bliscy tragedie rzutujaca na cale zycie....