nokeg pocieszajace jest tylko to że w wiezieniu za takie zbrodnie jest odpowiednia kara, opowiem coś takiego:

W częstochowie, może słyszeliście, był przypadek kiedy 3 czy 4 gówniarzy znęcało sie nad bezdomnym, wbili mu patyk w odbyt, i zamęczyli gościa do tego stopnia że błagał o śmierć, w końcu zmarł. Goście poszli do pierdla (nie wiem czy wszyscy ale wiem ze w tym pierdlu jest znajomy) a w pierdlu taka sytuacja: Jak rodzice chcieli chłopka odwiedzic to sie mineli z karetką bo "przyjaciele" z celi sie nim zajeli (oczywiscie cynk od strazników za co siedzi). Jak juz siedzial w gipsie to tylko słyszał: "Ty sie tak nie ciesz bo jak Ci zdejmą to drugi raz Ci złamie" codziennie na Dzień Dobry ma obitą mordke, a jak chciał sie powiesic to go ściągneli i połamali połamane już łapki, jednym słowem, chłopak chyba wymieka chociaz przed kolegami był "guru" w końcu zabił człowieka więc jest kimś. W wiezieniu jest hierarchia i gdy jest sie ostatnim smieciem ma sie naprawde nieciekawie