Do dokładnych zdjęć jajeczek przydałoby się supermakro. W skrócie chodzi o to, żeby robić zdjęcia z bardzo małej odległości... przy supermakro np. z kilku centymetrów... To takie tłumaczenie "na chłopski rozum", bo na detalach technicznych się nie znam, wiem tylko jak to w praktyce wygląda.




