-
Re: dres spoko jest ;)
MareQ napisał:
"dla mnie sa dresy i dresiki. Dresy to te, ktore pozyczaja komorki itp. Dresik,to przeciwieństwo dresa. jedyne co ich łączy to wlasnie dres. Sa ta osobniki lagodnie, zakladajace dres tylko po to, zeby albo nie dostac na osiedlu, albo 'byc twardym' ale w gruncie rzeczy nie są groźni
"
Nie obraź się ale po przeczytaniu Twoich wypocin myślałem że wypier... się razem z krzesłem!!
( Dla uzmysłowienia wszystkim: osobniki "pożyczające komórki" to ZŁODZIEJE!! Jestem osobnikiem nie pożyczającym telefonów, torebek, itp. Dres zdarza mi się nosić - wnioskując z Twojej wypowiedzi, wynika że robię to tylko po to (bo tak się akurat zdarzyło że nie kradnę) żeby "nie dostać na osiedlu" lub "być twardym" a patrząc na inne posty to w dodatku powiniennem byc półmózgiem chodzącym do zawodówki, co wieczór żygać pod klatką a dziewczynę gonić z siekierą albo co najwyżej ją bić.. muszę się chyba poważnie nad sobą zastanowić... Przecież mam dziewczynę którą zamiast bić bardzo kocham, miesiąc temu zdałem maturę, potrafię się wysłowić, czuję się pewnie również jak mam na sobie jeansy lub sztruksy i zaobserwowałem że nawet wtedy "nie dostaję na osiedlu"!! EWENEMENT?? NIE!! Takie stereotypy jak ten że człowiek mający na sobie dres to złodziej i półmózg są tak samo debilne jak ten że każdy kto nosi szerokie spodnie to ćpun. Mam do czynienia z wieloma osobami chodzącymi w dresach (W końcu NOWA HUTA nazywana jest Wioską Olimpijską ze względu na wysoki wskaźnik osobników preferujących ubiór typu dres) i nie ukrywam że są wśród nich wykolejeńcy, ale są także osoby wartościowe, mające cele w życiu, ambicje by coś osiagnąć, inteligentne... Nie szata zdobi człowieka...
Zaraz zostanę zaatakowany że "nie chodzi o osoby noszące dres tylko o 'dresiarzy'" a gdybyście np. zobaczyli osobę w dresie to jaka była by wasza reakcja?? Nie wierzę że postanowilibyście porozmawiać z tą osobą i sprawdzić czy ma choć trochę w głowie tylko od razu została by przez Was skreślona i zaszufladkowana. Wierzcie dalej stereotypom... Po co mieć własne zdanie...?? Widzę że jeżeli wybiorę się kiedyś na jakiś zlot terrarystów lub giełdę (a przed chwilą troszkę mi się odechciało...
() muszę koniecznie pamiętać o odpowiednim ubiorze!! Nie chcę żeby ktoś pomyślał że chcę mu zapier... pająki lub telefon... Właśnie wpadło mi kolejne pytanie do głowy nad którym będę myślał całą noc: "Dlaczego ludzie którzy ledwo mnie poznali dają mi swoje numery telefonów komórkowych - nie boją się że ich okradnę??" Napewno odczuwają przy tym ogromny stres...
( O Boże!! Precież bardzo krótko obcinam włosy, czasami prawie na łyso!!
( Dres, krótkie włosy, blizna na głowie.. RASOWY DRESIARZ!! Kurde, tylko nie wiem jak pozbyć się szyi?! Muszę coś wymyślić!! O!! Już mam!! Jutro zapierdzielę jakiś telefonik, sprzedam, kupię sterydy i popracuję trochę nad szyją.. Zaraz poszukam w profilach kogoś z komórką.. Uważajcie na mnie!! Kto wie na kogo wypadnie?!
Trochę się to nie trzyma kupy ale późno jest i śpiący trochę jestem. Zaraz, zaraz!! Przecież ja mam dres!! A więc w takim wypadku musi być tak: "Ej, kur.., bo tyćke mi się *****... bo mam akurat zejście z fety, i wogle kur.. pije tydzień bo ziomal wyjeb.. wczoraj nowy telefonik i dlatego już nie piszę.. Łeb mnie napier.. E!! Jest tu jakaś fajna dupa która zajara ze mną jointa??" <-- W końcu muszę pasować do waszego stereotypu.
Fajnie tu z Wami na forum.. ://
MareQ jakie masz IQ?! A może komórkę masz??
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum