czy ja przez chociaz chwile bylem niemily wobec voraxa? wrecz przeciwnie, ponizylem sie przed nim...ja, jako wiesniak i giermek blagalem "poteznego Pana voraxa" o zmniejszenie cla za 3 sztuki bicoloratum... a dla tych co widza w mojej rozmowie z voraxem jakies proby ponizenia go, wrecz zdeptania mam dobra rade, spojrzcie na to troche bardziej przyziemnie i zauwazcie, ze jest to tylko niecodzienny sposob zbierania informacji o ofercie wyzej wymienionego Pana
a co do przepraszania, to raczej vorax powinien przeprosic mnie za zastraszanie i grozby, ktore jednak mu wybaczam, bedac przykladnym ateista.