Puma... tylko zdaje Ci się, że ganja jest mniej szkodliwa od fajek czy alkocholu... po prostu na ulicach nie widać tylu najaranych osób ilu upitych, więc wydaje Ci się, że trawa szkodzi mniej. Mylisz się. Gdyby po ulicach chodziło tylu najaranych co pijaków, to byłoby jeszcze gorzej. Trawka robi z ludzi takie same odpady społeczne, jak alkochol... a może jeszcze gorsze...