powiem tyle, mój brat od lipca siedzi w Londynie, pojechal tam do pracy, co prawda w ciemno, ale zyje mu sie w tej chwili bardzo dobrze, pracuje 8h dziennie, zarabia duuuuze pieniadze, wieczorami imprezuje, generalnie jest bardzo zadowolony, mówi, ze lepszych wakacji nie mial
wraca we wrzesniu.