Istnieje pewna różnica pomiędzy analfabetą a wtórnym analfabetą. Powinieneś ją dostrzegać.

Co do teorii, to myślę, że Tobie właśnie podstawowej teorii brakuje i dlatego nie rozumiesz wypowiedzi.

No więc powiem jeszcze raz: tak - niesynchroniczna praca pamięci nie jest zalecana z powodu obiżania wydajności.
Skoro tak łapczywie cytujesz moje słowa, to cytuj je rzetelnie (o dziwo - mnie zarzucasz brak tej rzetelności a nie sobie). Później bowiem dopisałem coś takiego " wydajność ogólna zmieni się niewiele". - a więc jednak się zmienia!! Zdziwiony?

Sorry, ale masz rację - z Tobą naprawdę nie ma co dyskutować, skoro nie potrafisz zrozumieć pisanej treści. Ten jeden raz pragnę jednak jeszcze Ci wytłumaczyć, co znaczy tajemnie brzmiące wyrażenie powyżej. Otóż - ogólna wydajność zmieni się niewiele w stosunku do podniesienia taktowania pamięci w sposób synchroniczny. Po prostu magistrala będzie czekała za pamięcią. To tak samo jakbyś pojechał na wczasy ze znajomymi. Ty byś jechał Porsche, a oni maluszkiem i nie moglibyście się stracić z oczu. Ty mógłbyś łatwo wyprzedzać, co jakiś czas na moment wdepnąć gaz, ale nie mógłbyś jechać z normalną prędkością. Czy teraz rozumiesz analogię? Oczywiście za moment zarzucisz mi, że przecież wraz z magistralą w górę idą inne urządzenia, więc tylko pamięć zostaje w tyle. OK, z tą małą różnicą, że "tylko" powinno być w cudzysłowie. Dlaczego? Zapraszam jeszcze raz do zapoznania się z fragmentem, gdzie pisałem o roli pamięci.
To nie znaczy oczywiście, że na kościach nn masz jechać w górę bez ograniczeń. Znaczy natomiast, że zamiast tego lepiej mniej pojechać z magistralą ale podciągnąć też pamięci.
Nie bardzo też rozumiem sens Twojego przykładu. Zostawić procesor na 133 i pamięci podkręcić do 200. Tak samo, jakbyś do wlotu rury o średnicy pół metra podczepił dwucentymetrowy wężyk licząc na to, że woda popłynie całym przekrojem rury. :|
Powiem Ci ciekawostkę: Załóżmy, że masz magistralę i pamięć pracujące synchronicznie na 100 MHz. Teraz jeden element (nieważne który) podkręcasz do 105, a drugi obniżasz do 95. Jak myślisz? Czy ogólna wydajność wyniesie średnią (czyli 100)? Nie!! Wyniesie poniżej 95 MHz.
Ja też kiedyś zastanawiałem się, skąd ten bezsens (na pierwszy rzut oka) się bierze. Posłużę się oczywiście czym? Przykładem.
Otóż mamy dwie deseczki, które idealnie do siebie przylegają. Deseczki mają wywiercone otwory o tych samych średnicach i w tych samych miejscach. Teraz zwiększ liczbę otworów w jednej desce i zaklej taką samą liczbę w drugiej. Co Ci to dało? Czyżby stratę w przepustowości? :| Oczywiście jeśli chodzi o pamięć i magistralę sprawa nie wygląda aż tak drastycznie (bo powyżej pewnej wartości ogólna wydajność zaczyna faktycznie powoli rosnąć), ale sens działania pozostaje bez zmian.