Hehe... kolejny klient króry nausza zasady.... Eh... A co do sprzedaży to niektórzy kupują węża aby się o niego trzoszczyć, a inny wkładają martwego do spirytu aby się chwalić kolegom że "mają" węża... (mój kolega)
Hehe... kolejny klient króry nausza zasady.... Eh... A co do sprzedaży to niektórzy kupują węża aby się o niego trzoszczyć, a inny wkładają martwego do spirytu aby się chwalić kolegom że "mają" węża... (mój kolega)