heh .. do ciebie to trzeba prosto jak z budową cepa :P

to ze napisałem "pupa" nie znaczy ze uwazam stosunek analny za potencjalną droge zapłodnienia ( hm zeby znów nie było , - to nie znaczy ze uwazam ze kobiety rodzą odbytem , zdaje sobie sprawe z istnienia pochwy , macicy , jajowodów , jajników i paru innych elementów bezpośrednio i pośrednio biorących udział przy zapłodnieniu , utrzymywaniu płody i przy porodzie )


Z tymi mutagenami też sie trochę zapędziłeś.. chodzi mi o to ze kobiety kiedyś były owłosione i tłuste a teraz nie są , hodzi mi o społeczny model " piękna "

kiedyś kobieta z duzą pupą - co nie znaczy tłustą ( czytaj rozmiar miednicy ) były bardziej " na topie " teraz jest moda na małą jędrną pupke i to juz od jakiegoś czasu ,,,,,,,,,,,,,,


to jest tylko przykład , zeby nie było sexistowsko to innym teraz istniejącym elementem doboru jest np zawartość portwela ..



sprawa ma sie tak , teraz istnieje dobur tylko ze jest on " doborem sztucznym " a nie " naturalnym "