no pewnie masz racje :/ ale jakoś tak wewnętrznie z góry bardzioej szkoda mi zwierząt, moze dlatego że jak ludzie cierpią to tylko z powodu siebie samych lub innych ludzi, a zwierzęta nie zadaja sobie niepotrzebnego cierpienia - ani sobie ani ludziom. Oczywiscie zdarza się że ktoś zostaje okaleczony przez zwierzę, ale ono nie robi tego z myśla o zadaniu cierpienia, ale z myślą o zachowaniu siebie przy życiu :/