Wlasnie dlatego latwo go zabic. Nie bedzie stawial oporu, a i cos sie na futerku i miesku zarobi.
Szkoda tylko, ze ten wewnetrzny glos sumienia nie odzywa sie we mnie, jak jem kotleta.
A powinien... bo z jednej strony mowie tak, a z drugiej robie co innego, co czyni mnie hipokryta w pewnym sensie.




.
