Mi namawianie zajelo troche czasu... Namawialem od wakacji, postawilem im termin ze chce boa na gwiazdke... No i tak sie zlozylo ze od wczoraj jestem w posiadaniu pięknej samiczki . A rodzice na poczatku mowili "nigdy w życiu!" Ale jakos mi sie udoalo... Najlepsza metoda- nieustannie im truć :]. Życzę powodzenia w namawianiu.