Natura.. Co z tego ze natura? Tu chodzi o ludzkie cierpienie i empatie. Jezeli nie mozna bylo zapobiedz to juz sie nie liczy? Niewazne czy ludzie zgineli w pozarze, katastrofie lotniczej czy pod wplywem tsunami. Lepsze i gorsza tragedia?
Akcja terrorytyczna -> "oj biedni ludzie";
Trzesienie ziemi -> machniecie reka, "no coż, bywa".
Sorry, Awikularia, ale dla mnie to hipokryzja.