-
Re: Eh...Życie :(
U mnie w szkole jest tak, ze ludzie madrzy/zdolni/inteligentni sa bardzo lubiani i doceniani przez innych uczniow, ale wszelkie objawy wyscigu szczurow sa tepione. Juz skonczyly sie lata gimnazjum, kiedy to prawie kazdy z mojej klasy stawal na glowie, aby tylko "udupic" kolege i byc od niego lepszym.
Jak by nie patrzec... tzw. "szczury" radza sobie bardzo dobrze i nie powodzi im sie zle. Jednak wszystko to idzie kosztem zaufania innych.
Wiec malo u nas takich przypadkow.
Ucz sie dla swojej wlasnej satysfakcji
Ja mam o wiele mniej nerwow zwiazanych ze szkola, gdy wiem, ze z nikim nie musze wspolzawodniczyc, ze nie musze byc najlepszy... tylko byc sobie ot takim szarakiem, ktory nie kopnie przyjaciela w ... tylko dlatego, ze jest lepszy i osiagnal cos wiecej.
Zyje sobie w zgodzie z tymi, z ktorymi warto i jest dobrze 
Chociaz i mi zdarza sie stawiac sobie zbyt wysokie poprzeczki, a to nie jest ani zdrowe, ani dobre
Zeszly rok byl wystarczajaco negatywny, abym teraz probowal psuc sobie krew szkola :]
Pzdr.
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum