Jego twórczość jest dość zróżnicowana, wystarczy porównać "Crypt of the wizard" (jedna z moich ulubionych ambientów, powinna ci się spodobać) z choćby "Parasite God", kawałek z całkiem innej beczki. Nie wszystkim się podoba, ale warto się zapoznać.

No i rzeczywiście był Kat na liście, mój błąd :P Ja zaczynałem z grubej rury od Mayhema, do dziś Freezing Moon uważam za jeden z najlepszych kawałków gatunku.