hehe a ja nie znosze karaczanow brac w lapy... choc mam 3 gatunki najgorsze jest to ze tak sie rzucają.... a odnoza klują... pfe a co do np myszoskoczkow to... w zyciu na reke nie wezme a mam 4 szt.... tylko siostra je maltretuje a ja jestem od zmieniania trotow
a najbardziej to sie boje koni i krów.... bosz jak mi taka krowa muuu zrobi niedaleko to nie iwem czy plakac czy uciekac ale naszczescie w miescie mieszkam ...