przypomniała mi się pewna historia z biletem i autobusem:
No więc akcja miała miejsce zaraz po wrpowadzeniu nowych kasowników. No i pyta się starsza babka mojego kolegi- jak się kasuje bilet. On na to: przykłada się bilet do kasownika i mówi gdzie się chce jechać. .....na mokotów proszę....