Widzę że młode pokolenie tutaj przoduje moje ulubione bajki z dzieciństwa to były te które mama mi czytała uwielbiałem słuchać o przygodach Dzieci z Bulerbyn czy jakoś tak z tych w TV to lubiłem smerfy, muminki i pszczółkę Maję święto było w niedziele jak leciały gumisie nie było bata abym nie widział. Gdy nieco urosłem to nagrywałem wszystkie odcinki zółwi ninja to było coś A teraz oglądam sobie na cartoonie krowę i kurczaka i wszystko co leci. Z bajek się nie wyrasta oglądam nałogowo miasteczko south patk i widziałem po tysiąc razy wszystkie odcinki happy tree friends