Ja staram się olewać wszystko co doprowadziło mnie do tego stanu i czasami się udaje...ale na krótko chwile.
Z czasem wiem, że będzie lepiej...ale takie czekanie na miniecie wszystkiego co doprowadziło do załamania może nieźle człowieka wykończyć, później nadchodzą chwile gdy człowiek chce zapomniec o problemach tnie się, łyka tabletki a pozniej ma problemy z lekami - te przykłady są czysto teoretycznie i nie mam na myśli żadnego konkretnego przypadku