wlasnie do tego doszedlem
i no idea. wystrzeliłem gościa na góre (koło dzwonu) przesunołem i zwaliłem dzwon ale co dalej? Jak uwolniłem gościa to jakieś kawasaki mi go przejechało
hehehe
wlasnie do tego doszedlem
i no idea. wystrzeliłem gościa na góre (koło dzwonu) przesunołem i zwaliłem dzwon ale co dalej? Jak uwolniłem gościa to jakieś kawasaki mi go przejechało
hehehe