im nawet film "supersize me" (czy jakoś tak?) nie zaszkodził...
Myślisz że wasze (przepraszam za wyrażenie) durne ulotki cokolwiek dadzą? To nie to żebym wolał siedzieć z założonymi rękami, poprostu trzeba podejść do zagadnienia bardzo trzeźwo a nie wyobrażać sobie że z kumplami świat zawojuje ulotkami...