to wujek mojej dziewczyny wracał kiedys z pracy. Był już po kilku głębszych. Też sunał na MZ W jego miejscowości jest sporo góra a u jej podnóża prrzejazd i stacja kolejowa. Zabombiony wujek stnał swym rumkiem na szczycie góry, nastawił ucho i nie usłyszawszy odgłosu pociagu wcisnał gaz do dechyy................. jak sie później okazało pociag stał juz na stacji a rospędzony wujek wpadł motorem pomiedzy dwa wagony:d<lol2><lol2> na szczęscie ludzie zauwazyli co sie stało i go wyciągneli