Hehe... pamiętem że jak byłem mały to mieliśmy w okolicy orkiestrę podwórkową "Felusie" (Teraz już chyba nie grają ale jeszcze niedawno widziałem staruszków z zespołu). Tacy sobie emeryci. Chodzili z instrumentami wyglądającymi na samoróbki i puszką z napisem "zbieramy na piwo" a prawie każdy rzucał z okien parę złotych. Zawsze oblegała ich banda dzieciaków, w której też byłem no i zbieraliśmy dla nich tą kasę. Zawsze się zarobiło pare złotych na lody (A 5 zł dla siedmiolatka to spora suma ). To były czasy