Masz racje,ale wynika to z tego ze spora masa prostych ludzi nie potrafiła(i nadal nie potrafi) wierzyć w idee bezosobowego i bezcielesnego Boga ogarniającego wszystko.
Więc po to wymyslono im figurki i obrazki by mieli w co wierzyć i do czego się modlić.
A niektórzy zapaleńcy potrafią sie modlic nawet do plamy na szybie,co widac na przykładzie licznych "cudów"