Pantera była najlepszym czołgiem II wojny,w sumie pod pewnymi wzgędami dogania ją T-34/85,amerykanie i brytyjczycy zostali w tyle ,co najwyzej Shermann "Firefly"do czegokolwiek się nadawał,za to mieli przewage w powietrzu wiec mogli sobie na to pozwolic.To kwestia podejscia do sprawy uzycia czołgów na polu walki,a kazda ze stron miała własną koncepcje.
Czołgi ciezkie typu Tygrys czy tez rosyjskie IS-2 miały inne przewidziane zadania i dlatego trudno je porównac z czołgami "pola walki".
Pantery wsparte odpowiednią ilością Pzkpw IV były w stanie wykonac kazde postawione przed nimi zadanie bojowe,niezaleznie od sytuacji,tak samo T 34/85 które mogły nawiązac równorzędną walke z kazdym niemieckim czołgiem,choc były słabiej wyposażone w amunicje,co gra dużą role na froncie.
Czołgi ciezkie jako przeznaczone do wspierania przełamujących uderzen miały rolę wazną,ale pomocniczą.Po prostu do wielu spraw sie nie nadawały,gdyż ważyły za dużo.
W grach komputerowych często stawia sie nacisk na samą siłe ognia,czy pancerz,ale w prawdziwej walce liczyło sie nie tylko to.