Dobra,ja odwiedzam czasem Diodona w TESCo na widzewi (Łódź) mieli tam kemeleony jemeńskie , małe (na giełdzie po100-120 zł) pomijając fakt "niewielkiej " marży (w tym sklepie kamyki po 340 zł O_o ) miały się chyba nieźle.
Tak myślałem bo po jakimś czasie zniknęły (myślałem że ktoś jednak kupił) ale ostatnio rozmawia se ze sprzedawczynią ( jest tam ich w sumie z 4-5, w tym 3 facatów którzy wogóle sięna tym troche znają) i ona mi mówi że kameleony padły i skończyły u piranii. JA wywalam gały i pytam czy miały podawane witaminy i były naświetlane UVB a ona chyba nie...a trzeba? O_o lol a mieli te świetlówki w sklepie...

Wiecie różni luudzie chodzą po świecie,jedni lekko przymuleni ...inni totalnie ociamniali > Ale jeśli nie robią przy tym krzywdy zwierzętom to przynajmniej jest się z czegoś pośmiać Ostatnio się nawet dowiedziałem że bojowniki noszą małe w "oskrzelach" > Ze paletka jest w stanie żyć w 20 litrach bez preparatów,filtra,grzałki niczego > Jezuuu..paranoja co się dzieje na świecie :///